Sauna

Sauna – fiński towar eksportowy

Opublikowany 21 komentarzy

Sauna to jeden z najważniejszych elementów fińskiej kultury! To miejsce relaksu, porodów, spotkań, a także rozmów dyplomatycznych na najwyższym szczeblu.  Na czym polega fenomen fińskiej sauny i czy rzeczywiście warto z niej korzystać?

Finlandia jest bez sauny jak Zakopane bez oscypka! W Suomi na 5,5 miliona mieszkańców przypada aż 3 takich podgrzewanych pomieszczeń. Piec, drewniane wnętrze, kamienie i wysoka temperatura – oto cała filozofia! O co więc tyle hałasu?  Jak się okazuje fenomen tego drewnianego pomieszczenia nie wziął się znikąd. Przebywanie w saunie przynosi naszemu organizmowi mnóstwo korzyści – wpływa na  odporność, poprawia krążenie, rozluźnia mięśnie i niweluje trądzik. Gdyby tego było mało sauna oczyszcza nasz organizm z toksyn i pozwala się naprawdę zrelaksować.

Pierwowzory dzisiejszych saun powstały powstały już  kilka tysięcy lat temu. Pierwsze sauny były ziemiankami, ogrzewanymi gorącymi kamieniami. Wraz z upływem lat i rozwojem techniki zaczęto budować osobne chaty z piecem bez komina. W XVIII powstały pierwsze sauny z kominami wyprowadzającymi dym na zewnątrz.

Rytuał oczyszczenia

Przebywanie w saunie od zawsze było związane z rytuałem oczyszczenia. Zarówno tym wewnętrznym, jak i zewnętrznym. Pod wpływem wysokiej temperatury ciało człowieka wydziela toksyny, które wydostają się przez  skórę w postaci potu. Sauna jest także niezwykle higieniczna. Dym wydostający się podczas takiej sesji  także niweluje baterie znajdujące się w ogrzanym pomieszczeniu. Finowie przebywając w saunie zaprzestają wszelkich sporów i konfliktów. To właśnie tam kończą się rodzinne nieporozumienia. Słowa wypowiedziane podczas sesji w saunie mają moc wiążącą do końca życia.

Polityka w saunie

Jeśli sądzicie, że przebywanie w saunie związane jest tylko z relaksem i czasem wolnym muszę Was rozczarować! Historia Finlandii pokazuje, że podczas przebywania w tym rozgrzanym pomieszczeniu można również z powodzeniem uprawiać politykę. Absolutnym mistrzem tego typu rozwiązań  jest były prezydent Finlandii Urho Kekkonen. Nie dość, że sam urodził się w  saunie, to na dodatek w czasach zimnej wojny swoje dyplomatyczne i polityczne obowiązki wypełniał właśnie w saunie. Gościł w niej  miedzy innymi Nikitę Chruszczowa.

Korzyści dla zdrowia

Przebywanie w sanie przynosi mnóstwo korzyści.  Wzmacnia  odporność, poprawia krążenie, wpływa na poprawę oddychania, usprawnia stawy, usuwa toksyny z organizmu, wpływa korzystnie na naszą cerę – eliminuje trądzik. Jeśli jednak macie problemu z nadciśnieniem, chorobę wieńcową, czy niewydolność serca powinniście zrezygnować z tej przyjemności  a już na pewno warto się w tej sprawie skontaktować z lekarzem.

Aby fiński rytuał oczyszczenia został wypełniony do końca po sesji w saunie najlepiej jest wskoczyć do jeziora, a już najlepiej lodowatego. Zimą w Finlandii nie będziecie mieć z tym żadnego problemu. Domków z sauną w pobliżu jezior także w Suomi nie brakuje.

Sauny miejskie

Sauny miejskie biją w Finlandii rekordy popularności. To miejsce rozmów, spotkań i przede wszystkim relaksu. Publiczne sauny są oblegany zarówno przez osoby starsze, jak i przez młodzież i studentów. Jednym z najpopularniejszych tego typu miejsc w Helsinkach jest Kotiharju Sauna wybudowana w 1928 roku. Jej obecny wygląd niewiele się różni od tego pierwotnego. Jeśli będziecie w stolicy Finlandii koniecznie się tam wybierzcie!

Sauna – fiński towar eksportowy

Sauna jest uważana za jeden z najważniejszych elementów fińskiej kultury. Wszystko co dobre bardzo szybko wydostaje się poza granice kraju. W związku z tym sauny zaczęto budować także poza Finlandią. W Polsce  znajdziecie je  głównie na terenie kompleksów sportowych.Coraz częściej stają się one także elementem polskich mieszkań. Pamiętajcie jednak, że z sauną trzeba uważać. Zacznijcie od kilkunastominutowych sesji. Obserwujcie reakcje organizmu. Z czasem możecie czas spędzony w saunie skrupulatnie przedłużać.

Fotografia: Visit Finland – Vastavalo/Anne Saarinen

Related content

  • Chciałabym posiedzieć w prawdziwej fińskiej saunie… 🙂 na samą myśl czuję się zrelaksowana.

  • Nie dziwię się, ze sauny są tak popularne, że aż tworzą pewien element kulturowy, znaczącą społeczną funkcję. Miałam okazję docenić jej walory w Estonii. 🙂

  • Brzmi to bardzo kusząco. Zwłaszcza jeśli chodzi o te kwestie zdrowotne. Do tego relaks dla ciała i ducha też. Wiele korzyści z takiej wizyty w saunie można wynieść. Tylko to wskakiwanie do lodowatego jeziora brrrr 😉 choć z drugiej strony dlaczego by nie spróbować 😉

  • Mam nadzieję, że będę miała okazję skorzystać z takiej sauny 🙂

  • Ciekawe, mi sauna kojarzy się raczej z basenem i higieną niż z miejscem spotkań. Jakoś długo nie potrafię wytrzymać. Interesująca ciekawostka o prezydencie urodzonym w saunie. Nic dziwnego, że swobodnie się tam czuł 😀

    • To prawda, człowiek , który urodził się w saunie musi się tam dobrze czuć 🙂

  • Uwielbiam 🙂 Znajomy ma na swojej działce ,która jest otoczona lasem saunę i wszyscy szukamy tylko okazji by sie tam wybrać 🙂

  • Uwielbiam wszelkie sauny – suche i mokre, z naparzaniem ziołowymi mieszankami, rosyjskie banie. Korzystam, jeśli tylko mogę!

  • Zawsze chciałam spróbować, ale powstrzymuje mnie skłonność do naczynek 🙂

  • Mi się marzy mieć kiedyś w domu saunę. A że marzenia się spełniają, to pewnie będę ją mieć 🙂

  • Ja jeszcze nie jestem tak do końca przekonana…Gdy człowiek sobie przypomni długą listę korzyści…to rzeczywiście robi się motywująco 🙂

  • Pingback: Helsinki - stolica Finlandii - zastrzykinspiracji.pl()

  • Marzy mi się teraz taka sauna, a potem właśnie skok do jeziora 🙂 Niedługo jadę w góry do Szwajcarii, może tam będzie sauna i chociaż zimny basen 🙂

  • Sauna jest akurat nie dla mnie, ale zdecydowanie kojarzy się ze Skandynawią i Rosją 🙂

  • Uwielbiam sauny, dużo bym dała, żeby mieć jedną w domu.