Ustka na weekend

Ustka na weekend – przewodnik po zabytkach

Opublikowany 10 komentarzy

Ustka to jedna z najbardziej urokliwych nadmorskich miejscowości. Rzeka Słupia wyznacza naturalną granicę między skomercializowaną i pełną turystów plażą wschodnią a urokliwym niemal pustym wybrzeżem zachodnim. Po obu stronach unosi się jednak duch dawnej osady rybackiej….

Ustka – perła polskiego wybrzeża

Ustka

Ustka jest niewielkim miasteczkiem na terenie powiatu słupskiego. Jej teren zamieszkuje  zaledwie 16 tysięcy mieszkańców, co oznacza, że w porównaniu z typowo turystycznym Sopotem  (37 tys.) jest zaledwie maleńkim punktem na mapie polskiego wybrzeża.

Ustka

Turyści kojarzą Ustkę przede wszystkim z pomnikiem Syrenki, latarnią morską i Bunkrami.  A tymczasem to zaledwie niewielka część atrakcji, które czekają na odwiedzających w tej urokliwej miejscowości. Każdy kto marzy o spacerach po pustej plaży i poznawaniu rybackich tradycji poczuje się w Ustce jak w raju!

Ustka na weekend?

Ustka na weekend

Ustka od kilku lat zajmuje wysokie lokaty we wszelkich rankingach portali i magazynów podróżniczych . Wszystko za prawą inwestycji, które zmieniły miasto w prawdziwą perłę polskiego wybrzeża.  Zadbane plaże, odrestaurowane stare budynki i most, który umożliwia turystom i mieszkańcom sprawne poruszanie się między plażami wschodnią i zachodnią. Każdy kto choć raz pojawi się w tym mieście, zakocha się  bez pamięci.

Rybacka tradycja

Ustka na weekend

Historia Ustki od wieków związana jest z rybołówstwem. Techniki łowienia ryb są przez przekazywane mieszkańców miasta  z pokolenia na pokolenie.  Codzienny rytuał połowów kultywowany  są przez całe rodziny. Rybacy nie stronią od kontaktów z turystami i chętnie opowiadają o codziennej pracy.

Ustka

Organizują  wyprawy wędkarskie, w czasie których można nie tylko  wrócić z wiadrem wypełnionym rybami, ale także całkiem dobrze wyedukować się w sposobach łowienia. Ustka budzi się do życia tuż po 5 rano. Kiedy to pierwsze kutry wyruszają z usteckiej mariny, mijają dwa falochrony, a następnie wypływają na pełne morze. 10 mil morskich od brzegu rozpoczyna się prawdziwa przygoda.

Ustka na weekend

Ryb jest naprawdę mnóstwo.  Królem usteckich wód jest dorsz. W okresie wakacyjnym rybacy są w stanie wyłowić nawet kilkunastokilogramowe okazy. Gdyby tego mało można obłowić się także w śledzie i łososie. Złowione ryby trafiają między innymi do lokalnych punktów gastronomicznych. Tych na terenie Ustki  jest mnóstwo. Pysznie przyrządzonego dorsza zjemy  na terenie przyległej do mariny promenady, ale także w  głębi miasta. Od dobrych kilku lat to  Syrenka  jest uważana za najlepszą  restaurację serwującą lokalne ryby.

Spacer po usteckim porcie

ustka

Port  to jedno a najważniejszych punktów na mapie Ustki. Spacerując wzdłuż usteckiej mariny można poznać prawdziwy klimat miasta,  usłyszeć rozmowy rybaków i poczuć zapach smażonej ryby. Port  na początku XX wieku był uważany za jeden z najważniejszych tego typu obiektów na polskim wybrzeżu .

Ustka na weekend

Dziś  także doskonale sobie radzi. Obecnie na terenie mariny cumuje około 100 kutrów rybackich. Punktami charakterystycznymi są dwa falochrony o długości 100 metrów i oczywiście królowa Ustki – Syrenka.

Zobacz także: Trójmiasto na weekend

ustka

Z pomnikiem Syrenki wiąże się pewna legenda o Syrence, która wyrzucając na brzeg łososia pomogła wdowie po rybaku odzyskać wzrok.  Czym byłby port bez Latarni Morskiej? Ta ustecka ma  ponad 100 lat i jej stan od czasu powstania niewiele się zmieniła.   Warto skorzystać z okazji , trochę się pomęczyć  i dojść do ostatniego schodka. Widok na port zrekompensują każdy  wysiłek.

Ustka – plaża zachodnia

Ustka na weekend

Port w Ustce łączy się  jest z tradycyjną nadmorską promenadą. Jeśli jednak nie przepadacie za kupowaniem bibelotów z muszelkami, koniecznie wybierzcie się na spacer po urokliwej plaży zachodniej. Ta w porównaniu z plażą wschodnią pozbawiona jest tłumu turystów. Nie stacjonują tam niestety ratownicy.

Ustka

Aby dostać się na plażę zachodnią należy skorzystać z przeprawy obrotowym mostem, który otwierany raz na godzinę przez 15 minut. Po przekroczeniu falochronu zachodniego będzie czekać na nas otwarte morze i pusta, szeroka plaża. Podczas spacerów warto być czujnym –   na brzegu od czasu do czasu poza muszelkami pojawia się najprawdziwszy bursztyn. Legenda głosi, że Syrenka również lubi odwiedzać tamtejszą część usteckiego wybrzeża J

Serce miasta

Ustka na weekend

Ustka od początku swojego istnienia pełniła funkcję osady rybackiej. Miasto od zawsze tętniło życiem. Handlowano rybami, wymieniano się towarami. Żony żegnały mężów przed kolejnymi wyprawami. Tak jest do dziś. Sercem całego tego zamieszania od lat było i jest Stare Miasto (ulice Marynarki Polskiej i Korsynierów). Ustecka starówka to przede wszystkim charakterystyczne biało-czarne domy szachulcowe z lat 30-stych ubiegłego wieku,  które w ostatnich czasach były odrestaurowywane.

Ustka na weekend

Dziś mieszczą się w nich pensjonaty i restauracje. Na poddaszu jednego z takich domów powstało Muzeum Chleba. Wyjątkowe miejsce, w którym można poznać nie tylko proces wytwarzania chleba,  ale także wyrobów cukierniczych.

Ustka

W Muzeum znajduje się: stary sprzęt piekarniczy, dawne urządzenia służące do pieczenia ciasta, mieszadła, przedwojenny automat do sprzedaży cukierków, a także pierwowzór dzisiejszych lodówek. Wizyta w Muzeum dostarczy nam nie mnóstwa ciekawostek historycznych, ale także dzięki niej nabierzemy jeszcze większego szacunku do chleba.

Orzechowska wydma

Ustka na weekend

Była lekcja historii, tradycja rybołówstwa, danie z usteckim dorszem w roli głównej, zatem teraz czas na chwilę relaksu na łonie natury, a ten niewątpliwie możemy liczyć w położonym j 4 km  na wschód od Ustki Orzechowie. Ta niewielka miejscowość oferuje sympatykom natury w najczystszej postaci  wszystko co najlepsze – kompleks leśny, zróżnicowana roślinność i robiącą wrażenie wydmę zakończoną klifowym urwiskiem.

Ustka

W ramach wyznaczonych szlaków można spacerować, uprawiać nornic walking, jeździć rowerem  a także przemierzać kompleks wzdłuż ścieżki dydaktycznej „Orzechowska wydma”.  Kwintesencją wizyty w Orzechowie może być wizyta na szczycie wieży widokowej, z której rozpościera się bajeczny widok na Bałtyk. Zapach lasu, śpiew ptaków i szumiące może – czego można chcieć więcej?

 

 

 

Related content

  • Nigdy nie miałam okazji tak gruntownie zwiedzić Ustki (byłam w niej chyba tylko raz i to bardziej przejazdem). Generalnie mam wrażenie, że wiele osób nie docenia polskiego wybrzeża. Jasne, Bałtyk przez większość czasu jest dość zimny, a pogoda bywa kapryśna. Ale bałtyckie plaże, jak i nadmorskie miejscowości są naprawdę ładne. W sumie nad polskim morzem byłam zawsze po sezonie (albo tuż przed nim) i za każdym razem byłam zachwycona krajobrazami, dzikością niektórych miejsc oraz spokojem. W sezonie nie odważyłam się jechać, bo dość mocno mój obraz Bałtyku zostałby zaburzony.

  • Do Ustki nie miałam jeszcze okazji zawitać, ale prezentuje się naprawdę fajnie – takie rybackie miasteczko. Myślę, że spacer brzegiem morza, a później wypad na szlak do lasu to idealne połączenie.

  • Właśnie wróciłam z naszego pięknego Trojmiasta. Uwielbiam wybrzeże poza sezonem, kiedy w spokoju możemy przechadzać się plażą, czy starym miastem. Jednak wtedy też możemy mocno zmarznąć 🙂

  • Wygląda bardzo ładnie, najbardziej podoba mi się wydma. Polskie morze ma swój urok choć zdecydowanie wolę je poza sezonem 🙂

  • Dokładnie – zapach lasu i szum morza – czego chcieć więcej?
    Fajny wpis, przypomniał mi jak bardzo lubię nasze polskie morze (i jak bardzo można się stęsknić za nim, mieszkając w gąszczu drapaczy chmur…)

  • Uwielbiam polskie nadmorskie miasteczka, zwłaszcza poza sezonem, kiedy jest mniej ludzi i dzięki temu można na spokojnie korzystać z uroków bałtyckich plaż 🙂

  • wow – cudowne zdjęcia (zwłaszcza to z molo). Dawno nie było mnie nad Polskim Morzem i czytając post bardzo zatęskniłam. Dzięki za piękną motywację 🙂

  • Wieczna Tułaczka

    Byłam kiedyś w Ustce zimą: pogoda żyleta, piękne słońce, soczyste kolory i tylko zimno strasznie, ale to nic dla osoby pragnącej pozwiedzać. To samo miejsce w szczycie sezonu traci na uroku, więc kto po wpisie nabrał ochoty na odwiedziny Ustki (a w to nie wątpię) to niechaj korzysta już teraz, zaraz. 🙂

  • Paulina Lewandowska

    Dla mnie Ustka to wspomnienie lat dziecięcych 😉

  • Ustka jest świetna. Ilekroć tam jestem tylekroć jestem pod wrażeniem zaplanowania tego miasteczka i boleję nad estetyką np. Karwii. Świetnie ją odremontowali – ktoś to zrobił z głową.