Snapchat praktyczny przewodnik

Opublikowany 10 komentarzy

Snapchat jest absolutnym hitem mediów społecznościowych. Z miesiąca na miesiąc rośnie liczba jego użytkowników. Choć pewnie nigdy nie będzie w stanie pobić statystyk userów Facebooka, to tępo w jakim Snapchat podbija polski rynek naprawdę robi wrażenie!Snapchat to aplikacja, która działa właściwie wbrew dotychczasowym zasadom, na których opierały się media społecznościowe. Jest mocno ograniczony jeśli chodzi o ilość i długość treści jakie chcemy tam publikować. Dla przypomnienia: video max 10 sekund, długość wyświetlania zdjęcia max 10 sekund. Przy zdjęciu możemy opublikować zaledwie kilka wyrazów. Wszystko co publikujemy na Snapchacie znika w ciągu 24 godzin. W przypadku publikacji zdjęć mamy możliwość nałożenia kilku filtrów. Snapchat możecie zainstalować wyłącznie na urządzeniach mobilnych (iPhony oraz telefony z Androidem). Dlaczego więc warto mieć tą aplikację na swoim telefonie?

Snapchat – dzennikarze i blogerzy

Snapchat fenomenalnie sprawdza się jako forma kontaktu blogerów czy dziennikarzy z osobami zainteresowanymi ich działalnością. To świetna metoda na relacjonowanie niemal na żywo bieżących wydarzeń. To się naprawdę sprawdza. Snapchat ma ogromną przewagę nad YT pod względem szybkości przekazywanych treści. Chwilę po nagraniu filmu trafia błyskawicznie do „sieci”. Dzięki temu bloger, który właśnie przebywa na pokazie mody znanego projektanta, może pokazać swoim  fanom te genialne projekty. Tak jak w przypadku podróżnika, który właśnie relacjonuje swoim followersom swój pobyt np. w Stanach Zjednoczonych.

Kontakt ze znajomymi

Używam snapchata przede wszystkim do kontaktu z moimi znajomi, którzy przebywają w różnych częściach Polski i Świata. Dzięki temu wiem co u nich słychać, co aktualnie robią. Zdjęcie przy wieży Eiffla czy w trakcie spożywania prawdziwej włoskiej pizzy w centrum Rzymu zawsze mile widziane. Snapy potrafią działać motywacyjnie! Zdjęcie znajomej z siłowni, zawsze traktuję jako „kopa” do ruszenia się z kanapy.

Snapchat

Jak używać snapchata

Używanie snapchata należy podzielić na dwie kategorie: zdjęcia i filmy, które publikujemy na My story oraz treść jaką udostępniamy w wiadomościach prywatnych. W przypadku tego drugiego jest oczywiście pełna dowolność. Wszystko zależy od tego jakie relacje mamy z osobą, do której wysyłamy nasze wiadomości. My Story to zupełnie inna para kaloszy. Jeśli tworzymy bloga zależy nam po części na statykach, ale jeśli będziemy na My story milion filmów dziennie, gwarantuję Wam, że większość oglądających nie dotrze nawet do drugiej dziesiątki. Obserwuję snapchaty polskich i zagranicznych blogerów i muszę przyznać, że idzie nam coraz lepiej. Chociaż oczywiście zdarzają się filmiki   w stylu po raz kolejny relacjonuje Wam swoją drogę do toalety, bądź takie z których zupełnie nic nie wynika. Warto selekcjonować znajomych, których dodajemy. Dbajmy o treść, która publikujemy w naszych kanałach social media. Mimo, że zdjęcia i filmy, które opublikujecie na snapie znikną w ciągu doby, to złe wrażenie pozostanie na zawsze…

Co warto relacjonować na Snapchacie?

  • pokazy mody
  • making off programów, sesji zdjęciowych, waszej codziennej pracy wszystkich eventów, w których uczestniczycie. Przykład ( współpraca Rezigiusza z Voice of Poland)
  • spotkania blogerów, warsztaty, eventy związane z nowymi mediami
  • konferencje prasowe
  • koncerty
  • wasze podróże
  • spotkania z podróżnikami
  • ciekawe miejsca
  • transport (podróż samolotem, pociagiem itd)
  • gotowanie

Zarabianie na snapchacie

Relacjonowanie działań na snapchacie poza frajdą może przynieść Wam także korzyści finansowe. Większość dużych koncernów od dłuższego czasu prowadzi na Snapchacie swoje kampanie reklamowe. Angażując w nie znanych twórców zapewniają sobie zasięg na bardzo wysokim poziomie. W Polsce działa agencja Hash.fm  zajmująca się współpracą znanym marek z twórcami snapchata.

Zapraszam Was oczywiście na mojego snapa 🙂

 

 

Related content

  • Podobno snapchat taki popularny jest słyszałam już o nim wiele razy. Pewnie to też świetna zabawa. ale podchodzę do tego jakoś sceptycznie. Może nie ze względu na samą ideę, bo gdzieś mnie tam przekonuje, ale ze względu na obawę, że nie znajdę na to czasu i będę mieć wyrzuty, że nie podołałam. Ale podpatrzę na jakiej zasadzie to się odbywa. Kto wie może wtedy złapie bakcyla. 🙂

    • To bardzo fajna aplikacja. Używam jej głównie do kontaktu ze znajomymi, których mam w różnych częściach Świata i Polski 🙂

  • Kiedyś używałem Snapchata, ale jakoś nie mogłem się do niego przekonać. Natomiast, część moich znajomych go uwielbia. Zwłaszcza Ci, którzy lubią robić sobie zdjęcia:-)

    • Ja miałam kilka podejść do snapchata. Teraz sie naprawdę do niego przyzwyczaiłam 🙂

  • Ja jakos nie jestem wielka fanka Snapchata, uzywam go wylacznie do kontaktu z najblizszymi przyjaciolmi.

  • Z ciekawością zaglądnęłam na Twój wpis, bo staram się pojąć fenomen Snapchata. Jestem pokoleniem 45+ więc nie jestem digital native i zawsze trochę mi zajmuje, żeby przyzwyczaić się do nowinek cyfrowego świata. Póki co mam swoje konto, ale do Snapchata podchodzę jak do jeża. Przekonałaś mnie jednak, że chyba warto pochylić się nad nim 🙂

  • Rozjaśnia mi się w końcu w głowie o co z tym snapchatem chodzi gdy to czytam 🙂

  • Od jakiegoś czasu mnie intryguje i powoli zachęca. Dzięki Tobie dowiedziałam się kilka ciekawostek, o których nie miałam pojęcia. Jeszcze może nie teraz, ale za jakiś czas… 😉