Obywatel roku

Opublikowany 1 komentarz

„Obywatel roku” to historia Nilsa, prostolinijnego i niezwykle szanowanego wśród lokalnej społeczności człowieka, który pewnego dnia w wyniku porachunków mafii traci swojego ukochanego syna.Nils decyduje się sam wymierzyć sprawiedliwość i rozpoczyna amatorskie śledztwo. Sposób jego działania doprowadza do wybuchu wojny między dwoma lokalnymi gangami. W trakcie trwania „Obywatela roku” zobaczycie mnóstwo scen akcji, będących wynikiem działań głównego bohatera. Nils zrobi absolutnie wszystko aby tylko pomścić śmierć ukochanego syna. Ta produkcja uwidacznia także relacje rodzinne, brak zrozumienia, pogoń za pieniędzmi i bezwzględność działania mafii. Oglądając „Obywatela roku” nie sposób nie zwrócić uwagi na kapitalną grę aktorską Stellana Skarsgaarda, (Nils) znanego między innymi z trylogii Millenium. Film trzyma w napięciu do ostatniej minuty, momentami wzrusza i skłania także do przemyśleń nad tym ile my bylibyśmy w stanie zaryzykować dla ukochanej osoby. „Obywatel roku” to także przepiękne norweskie krajobrazy, wszechogarniająca biel, typowe dla architektury północnej Europy domki i wiele innych elementów, które sprawiają, że tak bardzo kochamy Skandynawię…

Uwielbiam Skandynawię za design, piękne krajobrazy, prostotę, muzykę, książki, ale także przede wszystkim kino. Zawsze jestem pod ogromnym wrażeniem tamtejszych filmów. Komedie skandynawskie naprawdę mnie bawią, filmy psychologiczne zmuszają do przemyśleń, a kryminały i filmy sensacyjne trzymają w napięciu aż do ostatniej minuty. W weekend miałam okazję zobaczyć norweską produkcję „Obywatel roku” , która tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że skandynawskie kino to kino na najwyższym poziomie.

Jeśli chcecie zobaczyć skandynawki kryminał w najlepszym wydaniu, sięgnijcie po „Obywatela roku”. Na pewno nie będziecie żałować! Dla gry aktorskiej Skarsgaarda, scen akcji i norweskich krajobrazów naprawdę warto!

obywatel-roku-b-iext27444759

Obywatel roku
Norwegia 2013
Dystrybucja: BEST FILM
Egzemplarz recenzencki

Related content

  • Zapisuję do obejrzenia 🙂 Bardzo lubię Stellana Skarsgaarda, zwłaszcza za jego rolę w „Aberdeen”. Ten film też zapowiada się bardzo ciekawie 🙂